|
|||
| Fałszywy alarm na trzy godziny sparaliżował lotnisko Okęcie |
| Wydarzenia | |||
|
Jak informuje wp.pl, do policji dotarł sygnał o znajdującym się na terenie hotelu Marriott ładunku wybuchowym. Na miejscu natychmiast pojawiły się służby: policja, pogotowie ratunkowe i straż pożarna. Pirotechnicy przeszukali kolejne pomieszczenia w poszukiwaniu bomby. Akcja policji rozpoczęła się od terminala I, a następnie II. Zamknięto oba terminale, ale na II ruch częściowo został przywrócony. Drogi dojazdowe do lotniska zostały zamknięte i jedynym sposobem dotarcia na lotnisko był ruch pieszy. Nie było problemów z lądowaniem i startem samolotów. Kłopoty mogły dotyczyć jedynie lotów, których pasażerowie nie zostali jeszcze odprawieni. Teraz sytuacja wróciła do normy.
|




