Fałszywy alarm na trzy godziny sparaliżował lotnisko Okęcie
             
Autor: Warszawianin.pl    czwartek, 22 lipca 2010 14:25    Drukuj Email
Fałszywy alarm na trzy godziny sparaliżował lotnisko Okęcie
Wydarzenia

fot. Kamil Jakubczak, Warszawianin.plZ powodu alarmu bombowego z hotelu Marriott przy lotnisku Okęcie ewakuowano 300 osób. Zamknięto również I terminal, częściowy ruch pasażerski wciąż odbywa się poprzez II terminal. Policja zablokowała wszystkie drogi prowadzące na lotniko. Ostatecznie żadnego ładunku nie znaleziono, ruch pasażerski odbywa się normalnie, również dojazd do lotniska został już odblokowany.


Jak informuje wp.pl, do policji dotarł sygnał o znajdującym się na terenie hotelu Marriott ładunku wybuchowym. Na miejscu natychmiast pojawiły się służby: policja, pogotowie ratunkowe i straż pożarna. Pirotechnicy przeszukali kolejne pomieszczenia w poszukiwaniu bomby.

Akcja policji rozpoczęła się od terminala I, a następnie II. Zamknięto oba terminale, ale na II ruch częściowo został przywrócony. Drogi dojazdowe do lotniska zostały zamknięte i jedynym sposobem dotarcia na lotnisko był ruch pieszy.

Nie było problemów z lądowaniem i startem samolotów. Kłopoty mogły dotyczyć jedynie lotów, których pasażerowie nie zostali jeszcze odprawieni. Teraz sytuacja wróciła do normy.

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Sonda

Czy chciałbyś otrzymywać Newsletter z Warszawianin.pl?